|
Nazywane
były Drakenami. Były to przerażające bestie. Niektóre z naszych
najstarszych opowieści o ich żądzy krwi wciąż opowiada się do snu
niegrzecznym dzieciom. Szybko nauczyliśmy się jak ukrywać się przed
Drakenami, ale i tak tysiące ludzi zginęło podczas ich bezlitosnych
ataków. Inni jak Mau'owie i Krall'owie zostali zniewoleni przez Drakeny,
bo pozostawienie przy życiu pozwalało wykorzystać ich siłę
przeciwko innym rasom.
Drakeny przysłane przez Aiona by władać Atreią, szybko stały się
pewne siebie, po tym jak ich liczba rosła. Jednakże ich żądza siły
i władzy sprawiła, że szybko zapomniały o swojej prawdziwej misji i
ich Bogu. Jedna z opowieści mówi, że z dnia na dzień nastąpiła
zmiana. Drakeni stali się zorganizowani, a kilku z nich przejęło władzę
nad innymi. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że to zdarzenie
nazwane było przez nich "przebudzeniem" i nastaniem panowania
pięciu Smoczych Władców, którzy swój ród nazwali Balurami.
Kiedy pierwszy raz nasi przodkowie ujrzeli Balaurów myśleli, że to
nowy gatunek ze względu na dużą różnicę w wyglądzie zewnętrznym
jak i umiejętnościach. Już po pierwszym ataku przekonali się o
bezwzględnej brutalności i bezlitosnej żądzy wybicia wszelkiego życia
na tej planecie. Te stworzenia, które najwyraźniej otrzymały błogosławieństwo
od Aiona, były tymi samymi najeźdźcami wymazującymi rasę po rasie z
powierzchni Atreii.
Do tego momentu, Balaurowie całkowicie zapomnieli o swoim
przeznaczeniu, stając się chciwymi i aroganckimi stworami. Żądali od
Aiona więcej mocy, porównywalnych do jego. Aion odmówił, grożąc
potencjalnymi destrukcyjnymi konsekwencjami po oddaniu tak wielkiej
mocy, w tak chciwe ręce. Balaurowie odwrócili się od Aiona stając się
głównym zagrożeniem dla Wieży Wieczności. [czytaj kolejny rozdział...]

Zapraszamy
do dyskusji na temat tego artykułu i podsyłania wszelkich sugestii.
Będziemy wdzięczni za uwagi i sygnały dotyczące ewentualnych błędów.
By wysłać swój komentarz lub sugestie - odwiedź nasze forum! |